cze 09

Ostatni mój wpis dotyczył zakończenia ligi futsalowej, w której występuje. Od tamtego czasu wydarzyło się wiele ciekawych rzeczy, finał Ligi Mistrzów i zwycięstwo Manchesteru United, reprezentacja siatkarzy i siatkarek będą nas reprezentować na Olimpiadzie, do tego męski szczypiorniak również jedzie na Igrzyska.

Nie należy również zapomnieć o naszym rodzynku w F1, Robercie Kubicy który wczoraj wygrał swój pierwszy wyścig w Formule 1 i jest liderem klasyfikacji ogólnej.

Jednak dla mnie osobiście imprezą roku jest Euro 2008, gdzie nasze orły zagrają po raz pierwszy w historii. Na ten wczorajszy mecz czekała cała Polska z nadzieją na pierwsze zwycięstwo z Niemcami. Naród był tak spragniony zwycięstwa jak nigdy chyba dotąd w historii, na każdym kroku manifestując swoje nadzieje. Osiedlowe balkony obwieszone biało-czerwonymi flagami, auta przystrojone we flagi i szaliki, oszaleliśmy na punkcie barw narodowych.

Dzień meczu:

Wstałem po godzinie 11 już z lekkim biciem serca, w głowie kołatała się myśl “Co to będzie ? Jak zagrają?”, ale nic trzeba zająć się sobą. Po obiadku, zasiadam przed TV i pierwsze danie dzisiejszego sportowego dnia. Polscy szczypiorniści grają mecz kwalifikacyjny do MŚ ze Szwajcarią, grają dobrze i zwyciężają zdecydowanie 8 bramkami. Myślę sobie pierwszy dobry znak oby tak dalej. Czas leci wolno i robi się duszno, będzie burza.

Po 16:00 studio, eksperci się wymądrzają, a ja siedzę w oczekiwaniu na godzinę 20:45, ale po drodze jeszcze zobaczę sobie F1 i start Roberta Kubicy oraz mecz naszych grupowych rywali.

O 18:00 Chorwacja kontra Austria, Chorwaci zaczęli od ostrego uderzenia i już w 3 minucie meczu uzyskali rzut karny, który dał im prowadzenie, później słabli w miarę upływu czasu. Mecz słaby i napawał optymizmem, że jednak będziemy w stanie wygrać z obiema reprezentacjami. Kolejny dobry znak.

19:00 ruszyło GP Kanady, Kubica w pierwszej linii , ruszyli obronił drugie miejsce z kwalifikacji , późniejsze wydarzenia na torze spowodowały, że Robert został liderem i dowiózł pierwsze miejsce do mety.Wygrał Kubicy, Mazurek Dąbrowskiego na torze w Kanadzie, nie to już po prostu Polacy muszą wygrać. Szybka zmiana kanału…

20:45 zaczęło się, w TV słychać naszych kibiców “Gramy u siebie, Polacy gramy u siebie”. Graliśmy dobrze, nawet Krzynówek miał okazję do strzelenia gola, ale przyszła 20 minuta meczu i to niestety Niemcy strzelili pierwszego gola po nie udanej pułapce offsajdowej. Napięcie opadło, ale nadzieja nie zgasła, walczyliśmy, biegaliśmy, nie broniliśmy się jak 2 lata temu, ale to Niemcy z zimną krwią tworzyli sytuacje. Nadeszła 73 minuta, Golański nie potrafi wybić piłki, trafia w “Świniopasa”, Klose się mija z piłką, za naszych obrońców nabiega Podolski i wali z woleja z całej siły i niestety 2:0. Nie zdołaliśmy już zmienić wyniku meczu, chociaż była ku temu okazja. Zabrakło dla mnie troszkę większej determinacji, ale to jest turniej jeszcze 2 mecze przed nami, które trzeba wygrać.

Niemcy byli lepsi piłkarsko i widać że dokładnie mieli nas rozpracowanych. My nie potrafiliśmy sobie poradzić z Podolskim zbiegającym do środka, nasza linia obrony wtedy gubiła totalnie krycie, ale coby nie powiedzieć należy pamiętać, że to byli Niemcy, jedna z najlepszych drużyn świata. Każdy inny wynik czy to remis czy porażka Niemców to byłaby “MEGA SENSACJA”. Podsumowując:

“Polacy nic się nie stało… Polacy do boju… Jesteśmy z wami…”

Zapraszam również do obejrzenia statystyk z meczu Castrol Performance Index

mar 21

Na początek zapraszam do galerii z meczu z mistrzem II ligi Forza Opola – Forza : Sindbad 7:3

Niestety koniec sezonu i zasłużony spadek do III ligi, mimo wszelkich starań całej drużyny nie udało się wykaraskać z dna tabeli i dojść do miejsca barażowego. W przekroju całego sezonu byliśmy najsłabszą drużyną i tak naprawdę to już zeszły sezon to było dużo szczęścia w tym że się utrzymaliśmy się na poziomie drugoligowych rozgrywek. Na usprawiedliwienie nasze dodam, że nasz skład był chyba najsłabszy w całej historii co miało bardzo istotne znaczenie na wyniki jakie osiągnęliśmy w tym sezonie.

We wtorek miała miejsce impreza z organizowana przez władze Ligi Komprachcickiej podsumowujący cały sezon. Odbyły się prezentacje, wręczenia wyróżnień i nagród. Po części oficjalnej oczywiście zaopatrzeni w darmowe bloczki na piwo udaliśmy się na ich spożycie, wspominając przy tym miniony sezon i obiecując sobie walkę o jak najszybszy powrót na łono drugiej ligi.

Oto tabela końcowa oraz drobna statystyka.

Pozycja Drużyna Rozegranych W R P Bramek Różnica Punkty
1 Forza Opole 18 13 1 4 111:44 67 40
2 Grunt Opole 18 12 1 5 83:56 27 37
3 NSZZ “P” Zaodrze Opole 18 11 3 4 94:47 36 27
4 Karmel Tułowice 18 9 3 6 79:63 16 30
5 Baumar PNW 18 9 2 7 67:52 15 29
6 Gala Dachy Ochodze 18 7 2 9 79:73 6 23
7 Skaut Odra OPole 18 7 1 10 77:86 -9 22
8 Maniex Team Opole 18 7 1 10 56:102 -46 22
9 LKS Chmielowice 18 4 1 13 40:109 -69 13
10 Sindbad Opole 18 3 1 14 49:103 -54 10

- awans
- baraże
- spadek

Mecze
1.Karmel Tułowice vs Sindbad Opole 0:5 (walkower)
2.Sindbad Opole vs Zaodrze Opole 3:10
3.Maniex Team vs Sindbad Opole 4:2
4.Sindbad Opole vs LKS Chmielowice 3:7
5.Baumar PNW vs Sindbad Opole 3:0
6.Sindbad Opole vs Grunt Opole 0:12
7.Gala Ochodze vs Sindbad Opole 5:2
8.Sindbad Opole vs Skaut Odra Opole 4:6
9.Forza Opole vs Sindbad Opole 9:1
10.Karmel Tułowice vs Sindbad Opole 4:2
11.Sindabd Opole vs Zaodrze Opole 0:8
12.Maniex Team vs Sindbad Opole 1:5
13.Sindbad Opole vs LKS Chmielowice 8:2
14.Baumar PNW vs Sindbad Opole 2:2
15.Grunt Opole vs Sindbad Opole 1:8
16.Sindbad Opole vs Gala Ochodze 1:5
17.Skaut Odra Opole vs Sindbad Opole 7:10
18.Sindbad Opole vs Forza Opole 3:7

Strzelcy:

1. Piotrek 5
2. Krzychu L. 7
3. Siwy 9
4. Tomek 1
5. Sławek 5
6. Paweł 1
7. Darek 8
8. Solak 2
9. Arek 3
10. Waldi 2

Kartki:

1. Zółte

Darek 3
Piotrek 1
Siwy 4
Krzychu L. 1

2. Czerwone

Darek 1

lut 28

Nasza Reprezentacja złożona z piłkarzy Orange Ekstraklasy + Kamil Grosicki, który od niedawna jest zawodnikiem szwajcarskiego zespołu FC Sion, pokonała reprezentację Estoni w meczu towarzyskim we Wronkach.

Mecz jak i rywal nie należał do kategorii porywających, ale cieszy to że to kolejne spotkanie zwycięskie. Jak stwierdził sam Leo Benhakeer, cieszy wynik i to że piłkarze zrealizowali to co zaplanował przed meczem. Kolejny etap przygotowań kadry na Euro 2008 za nami, z niecierpliwością czekam na mecz z Niemcami na mistrzostwach europy. Jednak za nim do tego dojdzie przed nami jeszcze jedno spotkanie kontrolne z USA.

PS. Zapomniałbym jeszcze o jednym. Czytając dzisiaj artykuł oceniający naszych reprezentanów na portalu sport.pl, odniosłem wrażenie, że panowie redaktorzy oglądali inny mecz. Zmierziło mnie to że bardzo wysoko ocenili grę Wawrzyniaka co naprawdę mnie zaskoczyło. Para naszych stoperów była bardzo niepewna i uważam że byli najsłabsi na boisku. Zaskoczyło mnie również to, że nisko ocenili Golińskiego. Dla mnie osobiście wraz z Kamilem Grosicki najlepszy na boisku, mało strat, bardzo dobrze w odbiorze piłki, nie przewracał się tak jak Graguła, groźne uderzenia na bramkę i bardzo dobry przegląd pola. Mam nadziję, że się panowie redaktorzy poprawią :)

PS2. News z ostatniej chwili bohater mojego bloga Oscar De La Hoya zapowiedział, że kończy karierę bokserską. Stoczy prawdopodobnie jeszcze 3 walki, napewno jedną z Forbsem i we wrześniu rewanż z Floydem Mayweatherem Jr. Niestety czas biegnie nie ubłaganie i dawni mistrzowie niestety kończą kariery.

lut 26

Już dawno nie pisałem na swoim blogu, z braku czasu związanego z dużą ilością pracy. Pogoda również nie nastrajała odpowiednio, a ta pseudo zima wkurza mnie maksymalnie i zniechęca. Całe szczęscie że wiosna już niedługo, wkońcu będzie można wsykoczyć na rybki i dni sie zrobią dłuższe i cieplejsze.

Tym czasem liga w pełni, nie idzie nam najlepiej rundę pierwszą zakończyliśmy na ostatnim miejscu z 3 pkt, które zdobyliśmy walkowerem w pierwszej kolejce sezonu 2007/2008.

Jednak jak pokazuje historia jesienią zawsze nam idzie kiepsko, ale druga runda mimo iż rozpoczęta od 2 porażek przebiega zdecydowanie lepiej w trzech ostatnich meczach zdobyliśmy aż 7 punktów, nastrzelaliśmy dużo bramek. Do końca zostały jeszcze 4 mecze, szansa na miejsce barażowe jeszcze istnieje i musimy się postrać aby się utrzymać.

Pozycja Drużyna Rozegranych W R P Bramek Różnica Punkty
1 Forza Opole 15 10 1 4 94:35 59 31
2 NSZZ “P” Zaodrze Opole 15 8 3 4 75:39 36 27
3 Baumar PNW 14 8 2 4 56:35 21 26
4 Grunt Opole 14 8 1 5 56:47 9 25
5 Karmel Tułowice 15 7 3 5 55:52 3 24
6 Skaut Odra OPole 15 6 1 8 59:66 -7 19
7 Maniex Team Opole 15 6 1 8 47:87 -40 19
8 Gala Dachy Ochodze 14 5 2 7 59:59 0 17
9 LKS Chmielowice 15 4 1 10 39:84 -45 13
10 Sindbad Opole 14 3 1 10 37:73 -36 10

Trzon drużyny tworzą:
1.Marcin (bramkarz)
2.Piotrek
3.Darek
4.Siwy
5.Solak
6.Krzychu K.
7.Krzychu L.
8.Sawek
9.Waldi “Dziadek” hehe :)
10. Tomek ( pole lub bramka)
11. Andrzej
12. Arek
13. Paweł

Statystyki naszej drużyny:

Mecze
1.Karmel Tułowice vs Sindbad Opole 0:5 (walkower)
2.Sindbad Opole vs Zaodrze Opole 3:10
3.Maniex Team vs Sindbad Opole 4:2
4.Sindbad Opole vs LKS Chmielowice 3:7
5.Baumar PNW vs Sindbad Opole 3:0
6.Sindbad Opole vs Grunt Opole 0:12
7.Gala Ochodze vs Sindbad Opole 5:2
8.Sindbad Opole vs Skaut Odra Opole 4:6
9.Forza Opole vs Sindbad Opole 9:1
10.Karmel Tu?owice vs Sindbad Opole 4:2
11.Sindabd Opole vs Zaodrze Opole 0:8
12.Maniex Team vs Sindbad Opole 1:5
13.Sindbad Opole vs LKS Chmielowice 8:2
14.Baumar PNW vs Sindbad Opole 2:2
15.Grunt Opole vs Sindbad Opole
16.Sindbad Opole vs Gala Ochodze
17.Skaut Odra Opole vs Sindbad Opole
18.Sindbad Opole vs Forza Opole

Strzelcy:

1.Piotrek 5
2.Krzychu L. 6
3.Siwy 5
4.Tomek 1
5.Sławek 5
6.Paweł 1
7.Darek 3
8.Solak 1
9.Arek 3
10. Waldi 2

Kartki:

1.Zółte

Darek 3
Piotrek 1
Siwy 4
Krzychu L. 1

2.Czerwone

Darek 1

gru 24

Julio Baptista

Sen o zwycięstwie na Camp Nou spełniony. W przed dzień wigili Świąt Bożego narodzenia, w stolicy Kataloni spotkały się dwa najpotężniejsze kluby na świecie. Słynne Derby Europy Barcelona vs Real. Barcelona na swoim stadionie była niepokonana od 34 spotkań, strzela conajmniej jedną bramkę, dopiero Real Madryt przerwał tą wspaniałą passę.

Spotkanie było bradzo zacięte, dominowała twarda gra z obu stron. Barcelona jak to zwykle bywa była częściej w posiadaniu piłki jednakże nic z tego nie wynikało, po za tym że co jakiś czas Los Blancos groźnie kontrowali.

Właśnie jedna z takich kontr, szybka wymiana piłki pomiędzy Rudem i Baptistą, zakończona cudownym strzałem w samo okienko dała upragnione zwycięstwo królewskim.

Barcelona nacierała, atakowała ale i tak mimo to Real był bliżej zdobycia kolejnych bramek. Wyśmienite okazje marnowali Robinho, van Nistelrooy, Raul i Baptista. Komentatorzy wieszczyli, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą. Nic z tego, obrona Realu w składzie Ramos, Cannavaro, Pepe i Heinze nie popełniała żadnych błędów, Casillas tylko raz musiał zaprezentować swój kunszt kiedy to obronił z 7 metrów strzał Ronaldinho.

Real Madryt zwyciężył na Camp Nou 0:1, powiększając swoja przewagę punktową o 7 oczek nad Barceloną. To najlepszy prezent jaki mogli sprawić Los Blancos swoim kibicom na święta. Dziękujemy !!! Hala Baptisa ! Hala Madrid !

Korzysztając z okazji życzę Wszystkim, wesołych,  pogodnych  Świąt Bożego Narodzenia oraz zdrowia, pomyślności w Nowym Roku 2008.