Jak ciężko być kibicem…

Sport 0 Komentarzy »
Uefa Cup Logo

Uefa Cup Logo

Jak w tym kraju można być pozytywnie nastawionym kibicem, porażka goni porażkę, ciągłe oglądanie jak polskie drużyny przegrywają jest męczące i frustrujące. Jak Lech mógł przegrać z Austrią Wiedeń ? Przecież jest to nie do pomyślenia, po tym jak Lech się prezentował ostattnio, a jednak stało się. Lech grał beznadziejnie nudno i miał bardzo dużo szczęścia że przegrał 2:1. Całe szczęscie wynik nie jest jeszcze taki najgorszy. Teraz tylko trzeba porządnie zlać tych Wiedeńczyków w Poznaniu i gramy dalej. Jednak jak sobie przypomnę, że tak samo myślałem po meczu Legii z tą Austrią to zaczynam mieć duże wątpliwości. Dobrze się stało że Lewandowski nie zabłyszczał, grał samolubnie, nieodpowiedzialnie, trzeba go sprowadzić na ziemie coby sodówka mu nie uderzyła.

O Wiśle pisać nie ma co, grała dobrze, zrobili co mogli, ale z takim rywalem ciężko jej będzie awansować dalej. Wszyscy już wiedzą że Wiślacy są groźni u siebie, więc element zaskoczenia odpada a w tym upatrywałem nadzieję na zwycięstwo. Pozostaje nam tylko czekać na mecze rewanżowe z nadzieją że jesień dla naszych klubów i reprezentacji będzie szczęśliwa.

Czas rozpocząć Polskie Piekiełko.

Sport 0 Komentarzy »

Końcówka lata początek jesieni, przedwstępne rundy pucharów europejskich, pierwsze mecze reprezentacji w turniejach eliminacyjnych, po dużej imprezie piłkarskiej na której Polska piłka została upokorzona. Oficjalnie rozpętało się Polskie Piekiełko.

Każdy z nas chyba już to zauważył, wszędzie trąbią o degrengoladzie naszego futbolu, media uderzyły w Leo, w naszą ligę, piłkarzy, w całe środowisko. Jeden z drugim wymądrza się, analizuje i wyśmiewa. Odnoszę wrażenie jakbyśmy byli potęgą piłkarską reprezentacyjną i klubową aż tu nagle przyszedł rok 2008 pasmo niezrozumiałych porażek, kompromitacji i jeszcze nie wiadomo czego.

Najbardziej w tym wszystkim denerwuje mnie formuła prowadzenia programu o polskiej Ekstraklasie, który w tym roku zrobiła redakcja TVP. Prześmiewcze komentarze, nie wybredne żarty na temat piłkarzy. Czy żby TVP robiła to za karę ??

Panowie dziennikarze taki jest obecny poziom naszej piłki, reprezentacja jest w 3 dziesiątce na świecie, a nasza Ekstraklasa to 3 liga europejska i to na tyle.

Zobaczymy jakie będą nastroje w październiku, oby Lech i Wisła awansowały do zasadniczych rozgrywek Pucharu Uefa, a reprezentacja wygrała wszystkie mecze w tym roku, a wtedy znowu będzie ponownie dmuchany balonik tylko że w drugą stronę.

Czas na FC Barcelone…

Sport 0 Komentarzy »

Wisła Kraków w rewanżowym spotkaniu z Beitar Jerozolima rozgromiła rywala aż 5:0. Wiślacy zagrali wyborny mecz, tak grającej Wisły presingiem już nie widziałem dawno. Zabiegali na “śmierć” rywali z Izraela, w pierwszej połowie przeciwnicy Wisły oddali 1 strzał na bramkę, tak poza tym nie byli w stanie podejść pod 16 Wiślaków.

Wisła zaś skutecznie odbierała piłkę rywalowi i groźnie kontratakowała, już w 9 minucie pierwszą bramkę z  rzutu wolnego strzelił Mauro Cantoro, w 25 minucie  Wisła prowadziła 2:0 po karnym którego nie było, strzelcem był Cleber który pewnie wykonał jedenastkę.

Wisła jednak nie odpuściła i wciąż groźnie atakowała, w 36 minucie po podaniu Boguskiego Paweł Brożek strzelił swoją 8 bramkę w pucharach.

Wydawało się że Wisła w drugiej połowie odpuści i zacznie bronić wyniku, jednak stało się inaczej Wisła nie zmieniła stylu gry i wciąż uparcie parła do przodu. W 57 po wspaniałej asyście z przewrotki Łobodzińskiego Junior Diaz strzela swoją pierwszą bramkę w Wiśle, a 4 w meczu. Mecz “podsumował” Andrzej Niedzielan w 88 minucie strzelając na 5:0.

Kolejnym rywalem Wisły Kraków jest FC Barcelona, pierwszy mecz zostanie rozegrany na słynnym Camp Nou, rewanż w Krakowie.

Wisła Kraków - Beitar Jerozolima 5:0 (3:0)
1:0 - Cantoro 9′
2:0 - Cleber (k.) 26′
3:0 - Paweł Brożek 36′
4:0 - Diaz 57′
5:0 - Niedzielan 88′

Składy:

Wisła Kraków: Pawełek - Baszczyński, Diaz, Cleber, Piotr Brożek, Łobodziński (71’ Małecki), Sobolewski, Jirsak (67’ Niedzielan), Cantoro, Boguski (78’ Dawidowski), Paweł Brożek

Beitar Jerozolima: Kale - Alvarez, Ben-Yosef, Ziv, Benado, Baruchyan, Boateng, Tal (61’ Toto Tamuz), Ohayon (46’ Fernandez), Zandberg (46’ Itzhaki), Abreu

Żółte kartki: Tal, Ben-Yosef, Abreu, Fernandez (Beitar) oraz Paweł Brożek, Cantoro, Piotr Brożek (Wisła).

Sędzia: Nuno Pereira Gomes (Portugalia).

Odra Opole - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2

Sport 0 Komentarzy »

Inauguracja sezonu I ligi przy Oleskiej wyszła Odrze Opolskiej marnie, zagrali bardzo słabo i przegrali mecz.
Piłkarzom Odry udzieliła się senna atmosfera trybun, wydawałoby się jakby to był mecz sparingowy a nie o punkty.

Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando gości, nasi tylko wybijali długie piłki na napastników, które stawały się łupem obrońców Podbeskidzia. Swoją dominację w pierwszej połowie Bielszczanie udowodnili strzelając 2 bramki. Odra oddała w tym czasie jeden celny strzał z rzutu wolnego.

W drugiej połowie piłkarze Bielska oddali pole gry Odrze, która cały czas atakowała, niestety bramkarz gości był fenomenalny i bronił jak robot. Pomimo ciągłych ataków piłkarzy z Opola nie udało się zmienić wyniku meczu.

Odra Opole - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-2 (0-2)
0-1 Matusiak - 17., 0-2 Matusiak - 45
Odra: Feć - Orłowicz, Ganowicz, Odrzywolski, Samba Ba (46. Monasterski) - Rogowski (79. Surowiak), Tracz, Jaskólski (46. Copik), Piegzik - Józefowicz - Pontus. Trener Andrzej Prawda.
Podbeskidzie: Merda - Cieńciała, Dancik, Szmatiuk, Osiński - Sacha (58. Pater), Matu-siak (75. Hirsz) , Jarosz, Żmudziński - Chrapek (69. Brzezina), Zaremba. Trener Marcin Brosz.
Sędziował Mariusz Złotek (Rzeszów). Żółte kartki: Odrzywolski, Tracz, Piegzik, Surowiak - Jarosz, Brzezina. Widzów 3000.

Legia i Lech gromią rywali w Pucharze UEFA

Sport 0 Komentarzy »

FK Homel - Legia Warszawa 1:4 (1:1)

Legia zaczęła źle, już w myślach miałem koszmar odpadnięcia z Pucharu UEFA po raz kolejny z drużyną z Białorusi. Na całe szczęście Legioniści pozbierali się, jeszcze przed przerwą wyrównał Iwański z karnego. W drugiej połowie Legia zdominowała rywala i zaaplikowała im jeszcze 3 bramki. Najpiękniejszą bramkę meczu zdobył Iwański z rzutu wolnego, do tego dwie dołożył wracający po kontuzji Szałachowski. Takim o to to sposobem Legia awansowała dalej i dzisiaj pozna swojego następnego rywala.

FK HOMEL - LEGIA WARSZAWA 1:4 (1:1 ): Bressan (20.) - Iwański (26., z karnego i 62. z wolnego), Szałachowski (52., i 66.). Skład Legii: Mucha - Rzeźniczak, Szala, Choto, Kiełbowicz - Radović, Iwański, Roger, Giza (70. Borysiuk), Rybus (79. Arruabarena) - Rocki (46. Szałachowski). Pierwszy mecz 0:0, awans Legii.

Lech Poznań - Chazar Lenkoran 4:1 (1:0)

Na nic się zdały buńczuczne zapowiedzi działaczy Chelsea Kaukazu, budżet 2 razy większy niż Lecha, jednak wartość sportowa 4 razy mniejsza. Lech bez problemów awansował do kolejnej rundy i również jak Legia pozna dzisiaj kolejnego rywala. Na uwagę zasługują transfery jakich dokonali włodarze Lecha, myślę że Lech w tym sezonie będzie Mistrzem Polski i miejmy nadzieję iż awansują do rozgrywek grupowych Pucharu Uefa.

Bramki: 1:0 Stilić (35., z wolnego), 1:1 Ramazanow (45.), 2:1 Murawski (52.), 3:1 Injac (64.), 4:1 Reiss (84.)
Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez - Injac (79. Cueto), Murawski, Bandrowski - Peszko, Stilić(68. Lewandowski) - Rengifo (74. Reiss).

ps. W następnej rundzie Legia zagra z FK Moskwa, Lech Pozna z Grasshopper Zurich, zaś nasza Wisła Kraków o ile przejdzie Beitar Jerozolima zagra z FC Barcelona.

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Entries RSS Comments RSS Log in