Dopiero po kilku dniach jestem w stanie cokolwiek obiektywnego napisać, na temat tego meczu. Zaczęło się źle i to już wcześniej Chorwacja niespodziewanie wygrywa z Niemcami. Był to wstęp do katastrofy jaka miała się przydarzyć później.
Za wiele nie ma co pisać o tym naszym meczu, graliśmy katastrofalnie, pierwsze 30 minut to był dramat i wyglądało jak mecz z Finlandią na początku eliminacji do Euro 2008, tylko z ta różnicą że Finowie wykorzystywali swoje sytuacje.
Po strzelonym golu przez naszego Brazylijczyka, nasi rywale spuścili z tonu i naszym gra zaczęła się układać jednak i to nie przyniosło żadnych korzyści bramkowych.
Kiedy wydawało się że mamy te wymęczone 3 punkty, sędzia podyktował rzut karny, który skrzętnie wykorzystał Ivica Vastic najstarszy zawodnik turnieju. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 i praktycznie pogrzebał nasze szanse na wyjście z grupy i wywalenia Niemców z turnieju.
Można naprawdę było to zrobić, wysoko wygrać z Austrią, i pokonać Chorwatów. Przy dobrym meczu Austryjaków Niemcy mogliby odpaść z turnieju, a tak pozostaje nam liczyć na to że wygramy z Chorwacja o jedną bramkę więcej niż Austryjacy z Niemcami :D
Polacy, do boju !!