
Sen o zwycięstwie na Camp Nou spełniony. W przed dzień wigili Świąt Bożego narodzenia, w stolicy Kataloni spotkały się dwa najpotężniejsze kluby na świecie. Słynne Derby Europy Barcelona vs Real. Barcelona na swoim stadionie była niepokonana od 34 spotkań, strzela conajmniej jedną bramkę, dopiero Real Madryt przerwał tą wspaniałą passę.
Spotkanie było bradzo zacięte, dominowała twarda gra z obu stron. Barcelona jak to zwykle bywa była częściej w posiadaniu piłki jednakże nic z tego nie wynikało, po za tym że co jakiś czas Los Blancos groźnie kontrowali.
Właśnie jedna z takich kontr, szybka wymiana piłki pomiędzy Rudem i Baptistą, zakończona cudownym strzałem w samo okienko dała upragnione zwycięstwo królewskim.
Barcelona nacierała, atakowała ale i tak mimo to Real był bliżej zdobycia kolejnych bramek. Wyśmienite okazje marnowali Robinho, van Nistelrooy, Raul i Baptista. Komentatorzy wieszczyli, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą. Nic z tego, obrona Realu w składzie Ramos, Cannavaro, Pepe i Heinze nie popełniała żadnych błędów, Casillas tylko raz musiał zaprezentować swój kunszt kiedy to obronił z 7 metrów strzał Ronaldinho.
Real Madryt zwyciężył na Camp Nou 0:1, powiększając swoja przewagę punktową o 7 oczek nad Barceloną. To najlepszy prezent jaki mogli sprawić Los Blancos swoim kibicom na święta. Dziękujemy !!! Hala Baptisa ! Hala Madrid !
Korzysztając z okazji życzę Wszystkim, wesołych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz zdrowia, pomyślności w Nowym Roku 2008.
Najświeższe Komentarze