Liga Mistrzów mecze środowe.

Sport 0 Komentarzy »

TVP uraczyło nas wczoraj spotkaniem Barcelony z Lyonem (3:0),  wydawałoby się, że będzię to ciekawy, szybki mecz. Niestety mecz był prowadzonyw tempie wolnym i nudnawym, tylko kilka razy błysnęły gwiazdy Barcelony, o Lyonie to nawet nie ma co wspominać.

Gdzie jest ten Lyon ? Co się stało z tak rewelacyjną drużyną, która z taką łatwością w minionych sezonach potrafiła pokonać Real Madryt. Gdzie ten Juhninio co wykonuje rzuty wolne jakby to były karne ? Dramat i rozpacz,to konsekwencje polityki transferowej szefostwa ekipy z Francji. Sprzedano wielu piłkarzy którzy decydowali o obliczu tej drużyny i to niestety zemści się na włodarzach klubu.

Bracelona no cóż robi się taki sam galimatias jak w Realu, i mamy teraz Galagticos z Kataloni co nie wróży tej drużynie za dobrze. Co mnie wręcz cieszy bo ułatwi Realowi sięgnąć po tytuł Mistrza Hiszpani drugi raz z rzędu. Pierwsze spotkanie Barcelony i Realu odbędzie się 23 grudnia na Camp Nou.

Pozostałe wyniki środowych spotkań:

FC Barcelona - Olympique Lyon 3:0
Glasgow Rangers - VfB Stuttgart 2:1
AS Roma - Dynamo Kijów 2:0
Sporting Lizbona - Manchester United 0:1
PSV Eindhoven - CSKA Moskwa 2:1
Fenerbahce Stambuł - Inter Mediolan 1:0 (warte odnotowania jest to, że w barwach Fenerbahce zadebiutował Roberto Carlos, bohater mojego bloga)
Slavia Praga - Steaua Bukareszt 2:1
Arsenal - Sevilla 3:0 

Champions League sezon 2007/2008

Sport 0 Komentarzy »

Rozpączęły się wczoraj właśnie najlepsze i najbardziej oczekiwane rozgrywki klubowe na świecie. Większośc kibiców piłkarskich oczekuje na nie z niecierpliwością małego dziecka.

Niestety nie wszystkim dane jest oglądanie wtorkowych spotkań w telewizji. Telewizja publiczna posiada tylko licencje na środowy mecz oraz na skróty. Skróty z wtorkowych meczy można obejrzeć po 23 w TVP2, we środe można obejrzeć mecz oraz skróty kilkanascie minut po meczu z posotałych spotkań.

Jeżeli ktoś posiada w miarę przyzwoite łącze może obejżeć wybrany mecz na http://ligamistrzow.onet.pl oczywiście nie za darmo. Ja wczoraj obejżałem sobie mecz Realu Madryt z Werderem, co ciekawe wykupiłem sms opcję bez komenatarów, tylko dzwięk ze stadionu. Naprawdę przyjemnie się tak oglądało.

Real Madryt jest moim faworytem oczywiście, w tym sezonie myślę, że będą w stanie dojść do finalu. Wczoraj wyglądało to całkiem przywoicie, wciąż zdażają się błędy w obronie, ale i tak ta formacja lepiej wygląda niż w meczu o Puchar Króla z FC Sevilla.

Poniżej skrót ciekawszych akcji z tego meczu.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video
Pozostałe wyniki wtorkowych meczy: 

Olympique de Marseille - Beşiktaş JK 2:0
FC Porto - Liverpool FC 1:1
Chelsea FC - Rosenborg BK 1:1
FC Schalke 04 - València CF 0:1
Real Madrid CF - SV Werder Bremen 1899 2:1
Olympiakós SFP (Pireus) - SS Lazio 1:1
Milan AC - SL e Benfica 2:1
Szachtar Donieck - Celtic FC 2:0 

LIGA MISTRZÓW sezon 2007/08

grupa A:
Liverpool FC, FC Porto, Olympique Marsylia, Besiktas Stambuł

grupa B:
Chelsea Londyn, Valencia CF, Schalke 04 Gelsenkirchen, Rosenborg Trondheim

grupa C:
Real Madryt, Werder Brema, Lazio Rzym, Olympiakos Pireus

grupa D:
AC Milan, Benfica Lizbona, Celtic Glasgow, Szachtar Donieck

grupa E:
Barcelona, Olympique Lyon, VfB Stuttgart, Glasgow Rangers

grupa F:
Manchester Utd., AS Roma, Sporting Lizbona, Dynamo Kijów

grupa G:
Inter Mediolan, PSV Eindhoven, CSKA Moskwa, Fenerbahce Stambuł

grupa H:
Arsenal Londyn, Sevilla/AEK Ateny, Steaua Bukareszt, Slavia Praga

1. kolejka: 18/19 września 2007
2. kolejka: 2/3 października 2007
3. kolejka: 23/24 października 2007
4. kolejka: 6/7 listopada 2007
5. kolejka: 27/28 listopada 2007
6. kolejka: 11/12 grudnia 2007

32 zespoły zostały podzielone na osiem grup, z których po dwie najlepsze drużyny awansują do 1/8 finału. Zespoły z trzecich miejsc zagrają w Pucharze UEFA.

Szczęśliwa sobota Polskich Reprezentacji

Sport 0 Komentarzy »

W weekend mieliśmy prawdziwą ucztę sportową. Rozpoczęła ją nasza reprezentacja siatkarzy, która toczy boje na Mistrzowstwach Europy w Moskwie. W piątek nasi zagrali mecz z Belgią niestety przegrali go w dramatycznym stylu, wszystko było źle, cała Polska się martwiła co jest z naszymi wice mistrzami, na nasze szczęście przyszła sobota i chłopaki wzieli się do roboty i popoludniu pokonali Turcję 3:1. Jak się później okazało było to zwycięstwo na miarę awansu do następnej rundy.

Tego dnia jednak to nie było wszystko, nasze piłkarskie orły grały bardzo ważny mecz z Portugalią. Na Estadio da Luz w Lizbonie przybyło 7 tysięcy polskich kibiców ( stadion miesci ok 70 tysięcy i był pełny), którzy byli świadkami tego niesamowicie szczęśliwego spotkania.

Rozpoczął to wszystko niesamowity doping naszych kibiców którzy momentami zagłuszali widownie portugalską, w TV było słychać ich długimi minutami “Polacy gramy u siebie !!”. Ten niesamowity doping, ustawienie taktyczne naszej druzyny, determinacja naszych chłopaków, sprawiła że gwiazdy portugalskie mimo iż posiadały w dużej mierze piłkę za wiele z nią nie potrafiły zrobić. To my mogliśmy strzelić pierwszego gola, najpierw sytuacja Bronowickiego który wyłożył piłkę na 11 metr gdzie wbiegał bodajże Kuba Błaszczykowski i mało nie przypłacił tego kontuzją został przyblokowany przez portugalskiego obrońcę, nie wątpliwie byłby z tego bramka. Portugalczycy zagrozili nam tylko raz, gdy potężnie z rzutu wolnego uderzył Christiano Ronaldo a piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole.

To naszych chłopaków jednak nie przeraziło, dalej grali swoje 9 w obronie z Żurawskim lub Smolarkiem na szpicy. W momencie kiedy właśnie Smolarek zamienił się z Żurawskim pozycjami, Żewłakow wyprowadzając piłkę z pod naszej 16 wspaniałym prostopadłym podaniem z głebi pola uruchomił Smolarka, który wyszedł sam na sam z Ricardo jednak spudłował. Kolejne ostrzeżenie dla Portugalczyków, znowu Bronowicki popedził skrzydłem, zwodem zszedł do środka i wyłozył piłkę Błaszczykowskiemu tech huknął potężnie, Ricardo popisał się wspaniała paradą ale nie fortunnie wybił wprost na nabiegającego Lewandowskiego, który sprytnym strzałem umieścił piłkę w lewym rogu bramki. Była to bramka do szatni. Po przerwie Portugalczycy rzucili się na naszych chłopców, co spowdowało że nasi zaczęli grać nerwowo i nie dokłądnie. Najpierw Nuno Gomes wykorzystał błąd Żewłakowa i Maniche dobijając akcje zdobył wyrównojućego gola. Kilka minut później po błędzie w kryciu Ronaldo strzelił bramkę z pozycji, której nie powinien tego zrobić.

Kiedy już sie wydawało, że niestety przegramy Jacek Krzynówek wziął sprawy w swoje ręce popędził prawy skrzydłem na zapalenie płuc, zszedł do środka z piłką i z 30 metrów uderzył lewą noga najlepiej jak potrafi, piłka odbiła się od słupka, ale wracając odbiła sie od pleców Ricardo i wpadła do bramki. Była to 88 minuta meczu, Portugalczycy próbowali jeszcze zaatakowac ale nic z tego nie wychodziło mecz się zakończył winikiem 2:2. Plan minimum wykonany.

Po sobotnich zwycięstwach naszych reprezentacji, w niedziele  siatkarze mieli jeszcze przed sobą mecz z Rosją, niestety Rosjanie tego dnia byli praktycznie nie omylni w każdym elemencie gry siatkarskiej, ponad 80% skuteczności w ataku, ponad 50% w obronie i niesamowita zagrywka . Nasi siatkarze dwa pierwsze sety zagrali naprawdę na wysokim poziomie i równie dobrze zamiast 2:0 dla Rosjan mogłobyć 0:2 dla naszych. Po przegranych 2 setach, trzeci juz był tylko formalnością i Rosjanie wykorzystali to skrzętnie, pokonując naszych bez wiekszego wysiłku. Jednak pomimo dwóch porażek w turnieju nasi szczęśliwym trafem awansowali dalej. Co doprowadziło do arcy ciekawej sytuacji, we wtorek nasi siatkarze zagrają arcyważny mecz z ……. rewelacyjną Finlandią, we środę piłkarze zagrają równie ważny mecz z ……..Finlandią rewelacją eleminacji.  Czekamy na te mecze z niecierpliwością oby siatkarze rozpoczeli zwycięskie boje naszych nad Finami ( czy raczej Fińczykami jak palnął w wywiadzie Świderski ).

Polacy!! Do bojuuuuuuuuuu !!

Uf! Polska wygrywa z Turcją !

Sport 0 Komentarzy »

Nareszcie byliśmy świadkami zwycięstwa naszej reprezentacji siatkarskiej, mimo iż początek był dokładnie taki sam jak wczorajsze spotkanie z Belgami. Zaczęliśmy fatalnie, brak przyjęcia, zero gry blokiem oraz fatalna zagrywka. Turcy pewnie wypracowali sobie przewagę i wygrali pierwszego seta.

Na szczęście chłopcy obudzili się w secie drugim, przebudził się Grzegorz Szymański. Polacy szybko obieli prowadzenie 4:0 i skutecznie wykończyli seta do 18. W trzeciej partii było troszkę słabiej niż w drugiej, ale mimo to chłopcy  odskoczyli w końcówce i wygrali trzeciego seta do 20.

Czwarty set to było masakra dla Tureckiego zespoły, Polacy zagrali jak na wice mistrzów świata przystało i rozgromili Turków do 11 !! We wszystkich elementach gry uzyskaliśmy miażdżącą przewagę nad rywalem. Zagrywka siała spustoszenie, skrzydłowi mieli 90% skuteczność ataków, 100% kontr kończyło się punktem. Polska : Turcja 3:1 (20:25, 25:18, 25:20, 25:11)

Miejmy tylko nadzieje że chłopaki w końcu załapali swój rytm i jutro pokażą na co ich stać i zaskoczą wszystkich pokonując faworytów tego turnieju Rosjan. Polacy !!! Do bojuuuu !!!

Oby to zwycięstwo naszych siatkarzy natchnęło dziś pozytywna energia naszych piłkarzy, którzy grają dzisiaj o 22:00 z Portugalią, która jest naszpikowana gwiazdami oraz pałą rządzą rewanżu za porażkę w Polsce.

lp. drużyna m pkt z p m.p.
1 Rosja 2 4 2 0 6:0
2 Belgia 2 3 1 1 3:4
3 Polska 1 1 0 1 1:3
4 Turcja 1 1 0 1 0:3

Blamaż z Belgią !!!

Sport 0 Komentarzy »

Beznadziejna gra naszego zespołu w ataku, brak skuteczności w wyprowadzaniu kontr, brak jakiej kolwiek reakcji na sytuacje na boisku i brak zdecydowanego lidera w naszym zespole to generalnie przyczyna naszej porażki z Belgami. Pierwszy mecz na Mistrzostwach Europy w siatkówce polskiej reprezentacji zakonczył się blamażem, Belgowie gładko pokonali nas 3:1 (25:22,23:25,25:14,26:24).

 W sumie wydawało się że po drugi zwycięski secie Polacy opanowali sytuacje, zeszło z nich ciśnienie i wezmą się do roboty. Niestety stało się wręcz odwrotnie, nasi grali jak sparaliżowani i przegrali 3 seta do 14 !! Nic nie funkcjonowało dobrze, co z tego że mieliśmy masę podbitych piłek jak 80% klarownych kontr poprstu zostało zepsutych. Nasi atakujący grali beznadziejnie, na bardzo niskim procencie skutecznego ataku, widac ewidenty brak Mariusz Wlazłego i Piotra Gruszki.

Trener Lozano będzię miał niesamowity orzech do zgryzienia w następnych meczach, miejmy nadzieję że to taki sam falstart jaki zaliczyła Brazylia w MŚ w Japonii by potem sięgnąć po złoty medal. Jutro o godzinie 15:30 mecz z Turcją o być albo nie być w turnieju. Trzymamy kciuki i wierzymy że nasz zespół potrafi się podnieść. Polacy !!!  Do boju !!!

Wczoraj Rosjanie pokonali Belgów 3:0. Dzisiaj grają z Turcją o 18:00, trzeba bacznie się przyglądać jak wypadną Turcy. 

Lp.  Drużyna  Mecze  Pkt     Sety  Z  P 
1      Belgia        2      3           3:4     1  1
2      Rosja         1      2           3:0     1  0
3      Polska       1      1           1:3    0  1
4      Turcja       0     0           0:0   0  0

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Entries RSS Comments RSS Log in