No zakończyła sie kolejna edycja Ligi Mistrzów, w finale spotkały się jak dwa lata temu Milan i Liverpool. Jednak nie było takiego samego zakończenia choć w koncówce myślalłem jednak że sie uda. Kibicowałem Liverpoolowi, ale jednak Milan sie okazał lepszy.
Sam mecz był bradzo ciekawy jednak wyłacznie była to zasługa Liverpoolu, który z pasją atakował bramkę Didy. Szły akcje oskrzydlające jedna za druga, brakowało szczęscia lub zwyczajowej zimnej krwi. Warto teraz przytoczyć stare piłkarskie powiedzenie ” Niewykorzystane sytuacje się mszczą”. W 44 minucie spotkania Kaka faulowany przed polem karnym, do wolnego podchodzi Pirlo, uderza, piłka mija mur i trafia Inzagiego w ramię, myląc tym samym Pepe Reine i mamy 1:0.
Za chwile sedzia odgwizduje koniec pierwszej połowy. Druga połowa wyglądało bardzo podobnie to Liverpool stwarzał sytuacje, a to co zrobił Gerard bedąc sam na sam z Dida to już totalny dramat, a Milan co tylko mógł to grał na Inzagiego, który wykorzystał podanie Pirlo i podwyższył wynik na 2:0. Liverpool na chwile przed końcem jeszcze dał promyk nadziei, że może jednak bedzie powtórka z przed dwóch lat, dzieki głowce Dirka Kuyta 88 minucie i na tablicy 2:1 dla Milanu. Niestety Milaniści dowieźli zwycięstwo do końca i to oni odbierali Puchar Europy.
Gratulacje !!!
Czekamy teraz na mecze naszej Reprezentacji :) Polacy do bojuuuuuuuuuu !!!
P.S. Chiałbym się również pochwalić że w miesiącu MAJ 2007 mojego bloga odwiedziło 15394 unikalnych gości.
Bohater mojego bloga Romario da Souza Faria strzelił 1000 gola w swojej karierze. Romario wykorzystał rzut karny w meczu Vasco da Gama a Sport Recife. Gol padł w 48 minucie spotkania, na stadionie wybuchła feta i sedzia musiał przerwać spotkanie na 16 minut. Romario otrzymal od prezesa Vasco da Gamy koszulkę z numerem 1000 w której wykonał runde honorową dookoła stadionu.
Hiszpania, tym razem kolejny bohater mojego bloga Roberto Carlos zapewnił zwycięstwo Realowi po dramatycznym meczu z Recreativo Huleva. Królewscy w 86 minucie starcili gola na 2:2, ale weteran Roberto Carlos strzelił zwycięskiego gola na 3:2 w 91 minucie tym samym ustawiając Real Madryt na trzy kolejki przed końcem sezonu w najlepszej sytuacji do zdobycia mistrzostwa kraju.
W niedzelę rozegrano kolejną kolejke Ligi Wiosennej i niestety drużyna Sindbada doznała druzgocacej porażki z drużyną Stara Gwardia. Wynik meczu to 8:1, na usprawiedliwienie mamy to iż kilkoro naszych zawodników jest kontuzjowana w tym dwóch bramkarzy. Przy okazji chcę życzyć wszystkim chłopakom szybkiego powrotu do zdrowia, a w szczególności Marcinowi który uległ wypadkowi samochodowemu.
W środę 16 maja o godzinie 18:30 zaplanowany był baraż o II ligę. Sindbad Opole vs Forza Opole, jeszcze wiele tygodni przed meczem barazowym wielu obserwatorów futsalu w Komprachcicach twierdziło, że nie mamy żadnych szans z 3 drużyną III ligi, że rozjadą nas jak walec.
Jednak w sporcie wszystko może się zdażyć, nie wiem czy Forza grała w swoim optymalnym składzie nie analizowalismy tego, nie ogladaliśmy żadnych ich meczy, ale wierzylismy że damy radę choć wszyscy skazywali nas na pożarcie.
Przystąpiliśmy do meczu na luzie, bez specjalnej napinki i chyba nienajlepiej skoncentrowani bo bradzo szybko straciliśmy gola po moim błędzie. Zawodnki Forza ograł mnie gładko zakładając przysłowiową siatkę, będąc sam na sam z bramkarzem wykorzystał sytuację i było 1:0. Nie podłamalismy się tylko zwyczjanie zaczelismy grać mecz był wyrównany i dość twardy.
Po chwili udało się nam wyrównać Siwy swoim sposobem wcisnął piłke do bramki brzuchem :D, już praktycznie zblizał sie koniec pierwszej połowy gdy znowu Forza wykorzystała nasze błędne ustawienie wkryciu i strzeliła nam gola. Po przerwie wyrównalismy, ale straciliśmy Siwego kontuzja uniemożliwiła mu kontynuowanie gry. Z biegiem czasu Forza forsowała tempo meczu i nas mocno naciskała my staralismy się trzymac defensywe i kąśliwie kontrować. Niestety znowu straciliśmy głupiego gola i było 3:2, ale radośc Forza nie trfała długo bo znowu wyrównalismy.
Forza jeszcze bradziej przycisneła chcą wygrać z nami w regulaminowym czasie gry, my graliśmy twardo i skumulowało się nam 5 karnych fauli każdy nastepny to przedłużony karny, ale im bliżej konca meczu Forza w szale ataku zapominała o obronie i mielismy naprawdę kilka wyśmienitych sytuacji, jednak żadnej nie udało się wykorzystać. Sędzia zarządził dogrywkę, przystapiliśmy do niej z wiedza że każdy faul to karny, ale o dziwo Forza totalnie osłabła zaskoczyliśmy ich tym, że biegamy dużo i mamy więcej sił niż oni. Forza non stop próbowała grać szybko i popełniali coraz wiecej błedów a my gralismy swoje i po kilku minutach dogrywki było juz po wszystki gola numer 4 i gol numer 5, wtedy zawodnicy Forza praktycznie przestali grać, a my mogliśmy świętować utrzymanie w II lidze.
Wynik meczu Forza Opole : Sindbad Opole (3:3) OT 3:5
Jak co roku od kilku lat w Komprachcicach ruszyła Liga Wiosenna, i jak co roku drużyna Sindbada w niej startuje. Początek mamy jak zwykle mało udany rozegraliśmy 3 meczy i zaliczylismy 3 dotkliwe porażki. Poniżej terminarz rozgrywek.
Najświeższe Komentarze