
Strasznie denerwoałem się przed tym meczem, żona mnie uspokajała zobaczysz wygrają bez problemu. Jednak mimo wszystko ja wiedzałem swoje z Norwegami zawsze nam było ciężko i mecz faktycznie taki był.
Twarda gra, wynik cały czas kontaktowy raz przewaga z jednej strony raz z drugiej. Fenomenalne akcje Polaków przeplatane dziecinnymi błędami. Żeby za bardzo się nie denerwować znieczulałem się browarem i blipowałem.
Zbliżał się koniec meczu 57 minuta Norwegowie posiadają piłkę, prowadzą 3 bramkami, uwierzyli chyba już że wygrali i całe ciśnienie i agresja z nich zjechała. Zaczęli popełniać koszmarne błędy na 30 sekund przed końcowy gwizdkiem nasi po szybkiej kontrze wyrównują stan meczu jest 30:30. Norwegowie mają piłkę i wykonuję ostatnią akcje meczu, remis daje im awans, wolny dla Norwegów, trener Wenta bierze czas jest 15 sekund do końca.
- Mamy 15 sekund, oni zdejmą bramkarza, wprowadzą siódmego gracza! Trzeba przerwać im i będzie pusta brama!
Dla pewności powtarza jeszcze raz “Trzeba przerwać i będzie pusta brama! Tylko spokojnie, mamy dużo czasu.”
Co robią Norwedzy ? Wprowadzją siódmego gracza, wykonują rzut, tracą piłkę chwyta ją Artur Siódmiak, zasłania się, wstrzymuje oddech i rzuca, prosto w środek bramki. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLL!!!! Gwizdek sędziego, koniec meczu, nasi szaleją. Ja wydzieram się tak niesamowicie, że aż tracę głos, sąsiedzi pewnie pukali się w głowe, koty nasze pochowały się po zakamarkach i długo się nie pokazywało. Nie zmierzyłem sobie wtedy ciśnienia, ale moje serce osiągnełą chyba maksimum możliwości. Na zakończenie cytat z Czuba:
“Czy mówiliśmy już kiedyś, że to nasza ulubiona reprezentacja Polski? Nie wiemy co powiedzieć, to było niesamowite. Dziękujemy bardzo. Jeden z czytelników napisał: “Jako przyszły lekarz martwię się o wzrastającą liczbę zawałów w ciągu ostatnich 10 minut”. Dla takiej reprezentacji jest to ofiara, którą jesteśmy gotowi ponieść.”
Dziękuje…to było coś niesamowitego. Teraz wyrwyjcie dla siebie i dla nas ten złoty medal na który zasługujecie !!!